Usługa
Wykończenie surowego drewna
Szlifowanie, olejowanie, lakierowanie i bejcowanie schodów, parapetów, belek, drzwi i mebli.

Surowe drewno wygląda dobrze tylko przez chwilę. Bez zabezpieczenia łapie brud, wilgoć i tłuste ślady dłoni. Po kilku miesiącach na schodach widać wydeptaną ścieżkę, a na parapecie szare kółka po doniczkach.
Wykończenie to nie tylko wybór między olejem a lakierem. O efekcie decyduje szlif, wilgotność drewna i to, czy ktoś pamiętał o podniesieniu włókien. Ten sam olej na tej samej desce może dać aksamitną powierzchnię albo szorstką i nierówną w kolorze.
Wykańczamy drewno we wnętrzach w Warszawie i okolicach do 40 km: schody, parapety, belki stropowe, boazerie, drzwi, blaty łazienkowe i meble z litego drewna. Podłogi robimy w ramach cyklinowania, a blaty kuchenne w ramach renowacji blatów.
Olej, olejowosk czy lakier
Wszystkie trzy chronią drewno, ale robią to inaczej i inaczej się starzeją. Nie ma jednego najlepszego środka, jest środek dobrany do miejsca.
- olej wnika w drewno i utwardza się w nim. Daje najbardziej naturalny, matowy wygląd i pozwala czuć fakturę pod palcami. Uszkodzenie naprawia się miejscowo, bez szlifowania całości, ale olej trzeba co jakiś czas odświeżać
- olejowosk wnika jak olej i zostawia na powierzchni cienką warstwę twardego wosku. Jest odporniejszy na wodę i ścieranie niż sam olej, a nadal da się go naprawić punktowo
- lakier tworzy powłokę na powierzchni. Jest najodporniejszy na ścieranie i nie wymaga konserwacji, ale głębokiej rysy nie da się naprawić punktowo: szlifuje się i lakieruje cały element
Co do czego
W praktyce o wyborze decyduje to, jak element jest używany i czy ma kontakt z wodą.
- schody: lakier albo twardy olejowosk, bo stopnie ścierają się najszybciej ze wszystkich drewnianych elementów w domu
- parapety: lakier lub olejowosk odporny na wodę, bo stoją na nich doniczki i zbierają się skropliny z okna
- belki stropowe i boazeria: olej albo sam wosk; nikt ich nie dotyka, a liczy się naturalny wygląd
- blaty łazienkowe: twardy olejowosk albo lakier wodoodporny, z osobno zabezpieczonymi krawędziami i otworem pod odpływ
- drzwi i meble: olej, jeśli ma być widać rysunek drewna i czuć jego fakturę; lakier, jeśli powierzchnia ma być łatwo zmywalna
Szlif decyduje o kolorze
Drewno szlifuje się stopniowo, od grubszego papieru do drobniejszego. Każda gradacja usuwa rysy po poprzedniej. Pominięcia jednego etapu nie widać na surowym drewnie, ale widać je od razu po nałożeniu oleju albo bejcy, bo rysy chłoną więcej środka i ciemnieją.
Pod olej zwykle kończymy szlif na papierze o gradacji 120–150. Drobniejszy zamyka pory i olej wnika słabiej. Pod lakier możemy pójść dalej, bo lakier i tak tworzy warstwę na powierzchni.
Szlifujemy z odciągiem pyłu. Pył drzewny, zwłaszcza dębowy i bukowy, nie powinien osiadać w całym mieszkaniu, a przed nałożeniem środka powierzchnia musi być odpylona do zera.
Podnoszenie włókien, czyli dlaczego drewno robi się szorstkie
Przy pierwszym kontakcie z wodą włókna drewna pęcznieją i się podnoszą. Świeżo wyszlifowana, gładka deska po nałożeniu wodnego lakieru albo bejcy robi się szorstka jak papier ścierny.
Dlatego przed wykończeniem środkami wodnymi zwilżamy drewno, czekamy, aż wyschnie, i szlifujemy je jeszcze raz drobnym papierem. Włókna, które miały się podnieść, już się podniosły i zostały ścięte. Gotowa powierzchnia zostaje gładka.
Ten etap zajmuje kilka godzin i wiele ekip go pomija. Efekt czuć przy pierwszym dotknięciu.
Bejcowanie, czyli zmiana koloru
Bejca barwi drewno, ale go nie chroni. Po niej zawsze musi przyjść olej albo lakier.
Nie każde drewno przyjmuje bejcę równo. Sosna i świerk mają miękkie i twarde pasy słojów, które chłoną barwnik w różnym stopniu, a przy sękach i żywicy kolor potrafi wyjść plamami. Przy tych gatunkach dajemy najpierw podkład wyrównujący chłonność albo zamiast bejcy wybieramy olej barwiący.
Dąb zawiera dużo garbników. W kontakcie z żelazem, na przykład z opiłkami wełny stalowej albo mokrym stalowym narzędziem, robią się na nim szaroczarne plamy. Dlatego dąb szlifujemy wyłącznie papierem i pilnujemy, żeby na powierzchni nie zostały metalowe drobiny.
Kolor zawsze sprawdzamy najpierw na próbce, na kawałku tego samego drewna albo w niewidocznym miejscu. Wzornik w sklepie jest zrobiony na innym drewnie i oglądany w innym świetle.
Wilgotność drewna
Drewno wykańczane we wnętrzu powinno mieć wilgotność około 8–12%. Belki z rozbiórki, deski prosto z tartaku czy parapet, który przeleżał zimę w nieogrzewanym garażu, często mają znacznie więcej.
Zbyt mokre drewno schnie dalej już pod powłoką i pracuje. Lakier pęka na łączeniach, a pod olejem pojawiają się szare przebarwienia. Dlatego przed pracą mierzymy wilgotność wilgotnościomierzem. Jeśli wynik jest za wysoki, drewno musi poleżeć w ogrzewanym pomieszczeniu, zanim cokolwiek na nie nałożymy.
Drewno z odzysku ma jeszcze jedną cechę: w starych belkach i deskach zostają gwoździe i zszywki. Szukamy ich przed szlifowaniem, bo jeden ukryty gwóźdź niszczy papier i zostawia rysę przez całą długość elementu.
Drewno egzotyczne i stare powłoki
Teak, iroko czy merbau są z natury tłuste. Olej wnika w nie słabo i długo schnie, jeśli wcześniej nie przemyje się powierzchni rozpuszczalnikiem, który zdejmie z wierzchu naturalne żywice. Do tych gatunków dobieramy też olej przeznaczony do drewna egzotycznego.
Elementy, które były już kiedyś wykończone, najpierw sprawdzamy, czym je pokryto. Olej nie wchłonie się przez stary lakier, a lakier nie utrzyma się na woskowanej powierzchni. Starą powłokę trzeba zdjąć do surowego drewna, szlifem, a w profilach i rzeźbieniach czasem chemicznie.
Belki stropowe i stare drewno konstrukcyjne
Odsłonięte belki w starych kamienicach i domach to częsty powód, dla którego klienci do nas dzwonią. Zanim cokolwiek na nie nałożymy, oglądamy je pod kątem owadów. Okrągłe otworki po kołatku same w sobie nie są problemem, bo mogą mieć kilkadziesiąt lat. Problemem jest świeża, jasna mączka drzewna pod otworami, bo oznacza, że owady wciąż pracują.
Aktywne żerowisko wymaga najpierw impregnatu owadobójczego, a dopiero potem wykończenia. Impregnat musi wsiąknąć w surowe drewno, więc nie da się go nałożyć na olej ani na lakier.
Same belki zwykle czyścimy szczotką drucianą albo szlifujemy tylko lekko, żeby nie stracić faktury i śladów obróbki ciesielskiej, które są największą wartością starego drewna. Na koniec bezbarwny olej albo wosk, matowo, bez połysku.
Ile warstw i ile czasu
Olej nakłada się zwykle w dwóch cienkich warstwach, z kilkunastogodzinną przerwą. Lakier w dwóch albo trzech, a między nimi robimy międzyszlif drobnym papierem, który zbiera kurz osiadły w mokrej powłoce i poprawia przyczepność następnej warstwy.
Przy schodach, które są jedyną drogą na piętro, pracujemy na co drugim stopniu. Najpierw parzyste, po wyschnięciu nieparzyste. Dzięki temu domownicy mogą chodzić po schodach przez cały czas pracy, ostrożnie i w skarpetach.
Pełne utwardzenie powłoki trwa dłużej niż wyschnięcie w dotyku. Przez pierwsze dni na olejowanym czy lakierowanym elemencie lepiej nie kłaść dywanu, nie stawiać doniczek i nie myć go na mokro.
Szmaty z olejem mogą się zapalić
To mało znana, a poważna sprawa. Szmaty i ręczniki papierowe nasączone olejem schnącym nagrzewają się podczas jego utleniania. Zgniecione w worku na śmieci mogą zapalić się same, kilka godzin po skończonej pracy.
Po olejowaniu rozkładamy zużyte czyściwo płasko na zewnątrz do wyschnięcia albo zamykamy je w metalowym pojemniku z wodą. Nie zostawiamy go w mieszkaniu. Mówimy o tym także klientom, którzy potem sami odświeżają olej.
Pielęgnacja po wykończeniu
Olej i olejowosk potrzebują okresowego odświeżenia. Elementy używane na co dzień, jak schody, zwykle raz w roku, belki i boazerie znacznie rzadziej. Odświeżenie to umycie, lekkie zmatowienie i cienka warstwa oleju, bez szlifowania do surowego drewna.
Lakier nie wymaga konserwacji, ale nie da się go też naprawić punktowo. Głęboka rysa na lakierowanym stopniu oznacza szlifowanie i lakierowanie całego stopnia.
Olejowane drewno myje się mydłem do drewna, a nie uniwersalnymi płynami z alkoholem czy amoniakiem, które z czasem wypłukują olej.
Ile to kosztuje
Wyceniamy indywidualnie. Najwięcej czasu zajmuje przygotowanie: zdjęcie starych powłok, szlif w kilku gradacjach i podniesienie włókien. Sam olej czy lakier to zwykle mniejsza część pracy.
Inaczej wycenia się prosty parapet, a inaczej schody z balustradą i tralkami, w których każdy element trzeba szlifować ręcznie. Prześlij zdjęcia i wymiary, a podamy wstępny zakres.
Jak wygląda realizacja
- 1
Oględziny i pomiar wilgotności
Sprawdzamy gatunek drewna, stan powierzchni i ewentualne stare powłoki. Mierzymy wilgotność i dobieramy środek do miejsca i sposobu używania.
- 2
Szlifowanie
Szlifujemy w kilku gradacjach z odciągiem pyłu, w profilach i narożnikach ręcznie. Przed środkami wodnymi podnosimy włókna i szlifujemy jeszcze raz.
- 3
Próbka koloru
Przy bejcy albo oleju barwiącym robimy próbkę w niewidocznym miejscu lub na kawałku tego samego drewna i zatwierdzamy kolor z klientem.
- 4
Nakładanie i utwardzanie
Nakładamy olej, olejowosk lub lakier w liczbie warstw zalecanej przez producenta, z międzyszlifem tam, gdzie jest potrzebny. Na koniec omawiamy czas utwardzania i pielęgnację.
Wykończenie surowego drewna — najczęstsze pytania
Olej czy lakier na schody?
Na schody, po których chodzi się codziennie, zwykle lakier albo twardy olejowosk. Olej wygląda najbardziej naturalnie, ale na stopniach szybciej się wyciera i trzeba go częściej odświeżać.
Czy można olejować drewno, które było lakierowane?
Dopiero po zdjęciu lakieru do surowego drewna. Olej musi wniknąć w drewno, a przez warstwę lakieru nie przejdzie.
Dlaczego drewno po bejcy wyszło w plamy?
Najczęściej to sosna, świerk albo inne drewno o nierównej chłonności. Pomaga podkład wyrównujący albo olej barwiący zamiast bejcy. Dlatego kolor zawsze sprawdzamy najpierw na próbce.
Skąd czarne plamy na dębie?
To reakcja garbników z dębu z żelazem, na przykład z opiłkami wełny stalowej albo mokrym metalowym przedmiotem. Dąb szlifujemy wyłącznie papierem i pilnujemy, żeby na powierzchni nie zostały metalowe drobiny.
Jak długo schnie olej?
Zależy od produktu. Powierzchnia jest sucha w dotyku zwykle po kilku do kilkunastu godzinach, ale pełne utwardzenie trwa około tygodnia lub dwóch. W tym czasie lepiej nie myć jej na mokro.
Czy wykańczacie belki z rozbiórki?
Tak. Najpierw mierzymy wilgotność i szukamy gwoździ, potem czyścimy i szlifujemy. Stare drewno zwykle zabezpieczamy olejem albo woskiem, żeby nie stracić jego charakteru.
Czy drewno trzeba konserwować?
Olejowane i olejowoskowane tak, zwykle raz w roku na elementach używanych na co dzień. Lakierowane nie wymaga konserwacji, ale uszkodzony lakier naprawia się, szlifując cały element.
Ile kosztuje olejowanie drewna?
Wyceniamy indywidualnie, po oględzinach. Najwięcej zależy od przygotowania powierzchni i kształtu elementu. Schody z balustradą to inny nakład pracy niż prosty parapet.
Zobacz również
Cyklinowanie podłogi
Renowacja starych parkietów i desek — szlifowanie bezpyłowe, lakierowanie, olejowanie.
ZobaczRenowacja drewnianych blatów kuchennych
Szlifowanie, usuwanie ciemnych plam przy zlewie i olejowanie blatów z litego drewna.
ZobaczTapetowanie i fototapety
Tapety flizelinowe, winylowe i papierowe, fototapety na całą ścianę. Z przygotowaniem podłoża.
ZobaczBezpłatna wycena Twojego zlecenia
Zadzwoń lub napisz — ustalimy zakres, a przy większych zleceniach przyjedziemy na oględziny i przygotujemy wycenę bez zobowiązań. Warszawa i okolice do 40 km.
