Usługa

Tapetowanie i fototapety

Tapety flizelinowe, winylowe i papierowe, fototapety na całą ścianę. Z przygotowaniem podłoża.

Fototapeta z samochodem sportowym na całej ścianie pokoju

Tapeta wróciła do mieszkań, ale nie w wersji z lat dziewięćdziesiątych. Dzisiejsze flizeliny są grubsze i stabilniejsze, a przy remoncie schodzą ze ściany całymi brytami. Fototapeta potrafi zrobić z jednej ściany najważniejszy element pokoju. Jedno się nie zmieniło: tapeta nie wybacza złego podłoża.

Każda nierówność, ślad po szpachli czy przebarwienie pod spodem wyjdzie na wierzch, szczególnie w świetle padającym z boku od okna. Dlatego przy tapetowaniu więcej czasu spędzamy przy samej ścianie niż przy tapecie.

Tapetujemy w Warszawie i okolicach do 40 km. Kładziemy tapety flizelinowe, winylowe, papierowe i fototapety, także kupione przez klienta. Wycenę robimy po obejrzeniu ścian i tapety, bo od tych dwóch rzeczy zależy nakład pracy.

Jaka tapeta do jakiego pomieszczenia

Tapetę wybiera się nie tylko po wzorze. Liczy się to, gdzie zawiśnie i co będzie się z nią działo przez następne lata.

  • flizelinowa: najprostsza w montażu i w późniejszym zdejmowaniu, nie kurczy się po wyschnięciu; dobry wybór do salonu i sypialni
  • winylowa na flizelinie: zmywalna i odporna na zarysowania; do przedpokoju, kuchni poza ścianą za płytą i łazienki z dobrą wentylacją
  • papierowa: tania i oddychająca, ale delikatna; nasiąknięta klejem rozciąga się, więc łączenie brytów wymaga wprawy
  • fototapeta: jeden duży obraz podzielony na ponumerowane bryty, najczęściej na flizelinie; na jedną ścianę, która ma przyciągać wzrok
  • tapeta strukturalna lub z efektem tkaniny: lepiej maskuje drobne nierówności niż gładka, ale nie zastąpi przygotowania ściany

Podłoże robi połowę efektu

Na gładkiej, matowej tapecie widać wszystko, co jest pod spodem. Ślad po wałku, zaciek farby, ziarnko piasku, które wpadło w gładź. Przy bocznym świetle z okna każda taka drobnostka rzuca cień.

Ścianę przed tapetowaniem sprawdzamy łatą i światłem. Ubytki i rysy szpachlujemy, całą powierzchnię szlifujemy, odpylamy i gruntujemy. Grunt wyrównuje chłonność, dzięki czemu klej nie wsiąka nierówno i tapeta trzyma się tak samo na całej ścianie. Ułatwia też zdjęcie tapety za kilka lat, bez zrywania gładzi.

Druga sprawa to kolor. Cienkie i jasne tapety potrafią prześwitywać, więc ciemne plamy, napisy markerem czy łaty szpachli w innym odcieniu mogą być widoczne przez papier. Na takich ścianach dajemy najpierw jednolity, jasny podkład.

Jeśli ściana jest zawilgocona albo pojawiła się na niej pleśń, tapetowanie trzeba odłożyć. Pod tapetą wilgoć nie ma jak odparować i po kilku tygodniach wraca jako plamy i odchodzące bryty. Najpierw trzeba znaleźć przyczynę, a po zalaniu ścianę osuszyć.

Zdejmowanie starej tapety

Nowej tapety nie kładziemy na starą. Klej z nowej warstwy namacza starą, ta odchodzi od ściany i po wyschnięciu pojawiają się pęcherze, których nie da się już naprawić.

Flizelinę zwykle da się zdjąć na sucho, całymi brytami. Papierową trzeba ponacinać, namoczyć wodą ze środkiem zmiękczającym klej i zeskrobać. Najwięcej pracy jest z tapetami winylowymi na papierze: wierzchnia warstwa schodzi łatwo, a papier podkładowy zostaje na ścianie i trzeba go zdjąć osobno.

Po zdjęciu tapety ściana zwykle wymaga poprawek. Klej zostawia ślady, w kilku miejscach odejdzie gładź. To normalne i właśnie dlatego wycenę robimy po zobaczeniu, co jest na ścianie.

Pasowanie wzoru i ile tapety kupić

Wzór na tapecie powtarza się co określoną liczbę centymetrów. To tak zwany raport, podany na etykiecie rolki. Przy dużym raporcie z każdego brytu odcina się więcej, żeby wzór zgrał się z sąsiednim, i rośnie odpad.

Przy tapetach gładkich albo z małym raportem zwykle wystarcza zapas około dziesięciu procent. Przy dużym, wyraźnym wzorze liczymy więcej, czasem nawet o jedną czwartą. Najlepiej podać nam wymiary ścian i numer tapety przed zakupem, policzymy liczbę rolek.

Wszystkie rolki muszą pochodzić z tej samej partii produkcyjnej, której numer jest na etykiecie. Rolki z różnych partii potrafią różnić się odcieniem na tyle, że na ścianie widać pionowy pas w miejscu zmiany.

Pierwszy bryt kleimy od pionu wyznaczonego laserem. Narożniki w mieszkaniach rzadko są proste, a tapeta poprowadzona od krzywego narożnika po trzech metrach rozjeżdża się ze wzorem o kilka centymetrów.

Fototapeta na całą ścianę

Fototapeta to jeden obraz podzielony na kilka ponumerowanych brytów. Przed klejeniem rozkładamy je na podłodze w kolejności i sprawdzamy, czy wszystkie są i czy kadr pasuje do ściany. Najważniejszy fragment obrazu, samochód, linia horyzontu czy twarz, nie może wypaść na gniazdku, za szafą albo na styku dwóch brytów.

Fototapety drukuje się zwykle z kilkucentymetrowym naddatkiem na każdą krawędź, który odcinamy po przyklejeniu. Jeśli ściana ma inne wymiary niż te, pod które zamówiono druk, przed klejeniem ustalamy, z której strony obraz może stracić więcej.

Bryty na flizelinie łączymy na styk, bez zakładki. Szczelina albo zakładka na fototapecie jest widoczna od razu, bo przecina obraz, a nie powtarzalny wzór.

Fototapeta na jednej ścianie pokoju. Najważniejszy fragment obrazu leży na środku ściany, a nie na styku brytów ani przy narożniku.

Tapeta w łazience i kuchni

Da się, ale nie wszędzie. Tapeta winylowa dobrze znosi wilgoć w powietrzu i okazjonalne zachlapanie, pod warunkiem że łazienka ma sprawną wentylację. Kładziemy ją na ścianach poza strefą prysznica i wanny: przy lustrze, nad stelażem WC, na ścianie naprzeciw wejścia.

Tam, gdzie leje się woda, zostają płytki, kamień albo mikrocement. Zwykła tapeta pod prysznicem odejdzie w pierwszym sezonie.

W kuchni podobnie. Za płytą grzewczą tapeta nie ma czego szukać, bo temperatura i tłuszcz szybko ją zniszczą. Na pozostałych ścianach sprawdza się zmywalny winyl.

W łazience nie oszczędzamy kleju na krawędziach, a styk tapety z płytkami albo blatem zabezpieczamy, żeby woda nie podeszła pod bryt od dołu.

Tapeta przy lustrze, płytki pod prysznicem. Tak dzielimy łazienkę: tapeta tam, gdzie dociera para, płytki tam, gdzie leje się woda.

Gniazdka, włączniki i listwy

Przed tapetowaniem wyłączamy zasilanie w obwodzie i zdejmujemy ramki gniazdek oraz włączników. Tapetę przyklejamy na całą ścianę, a otwory wycinamy na krzyż od środka puszki. Ramka zakrywa krawędź wycięcia i całość wygląda tak, jakby tapeta wchodziła pod osprzęt.

Podobnie z listwami przypodłogowymi i sufitowymi. Jeśli da się je zdjąć, tapetę docinamy na równo i chowamy pod listwą. Jeśli nie, tniemy ją nożem po linijce wzdłuż krawędzi listwy.

Narożniki, okna i skosy

W narożniku wewnętrznym nie zaginamy całego brytu na drugą ścianę. Zawijamy go o centymetr albo dwa, a kolejny bryt zaczynamy od nowego pionu. Narożniki prawie nigdy nie są idealnie proste i tapeta przełożona przez róg w całości po kilku brytach zaczyna iść ukosem.

Na narożniku zewnętrznym jest odwrotnie: tam tapeta powinna przejść przez krawędź, bo styk dokładnie na rogu szybko się podwija i strzępi. Przy oknach najpierw oklejamy ościeża, a potem ścianę wokół, żeby łączenie wypadło na krawędzi, gdzie jest najmniej widoczne.

Skosy na poddaszu to osobna historia. Bryty są krótsze, często klei się je we dwie osoby, a wzór załamuje się na krawędzi między ścianą a skosem. Na poddasze lepiej sprawdzają się tapety bez wyraźnego kierunku, które nie zdradzają, że ściana i skos stoją pod różnym kątem.

Warunki w pomieszczeniu i schnięcie

Tapeta nie lubi przeciągów i gwałtownych zmian temperatury. W trakcie klejenia i przez dobę po nim okna zostają zamknięte, a grzejniki nie powinny pracować na pełnej mocy. Zbyt szybkie schnięcie sprawia, że bryty kurczą się nierówno i na łączeniach otwierają się szczeliny.

Ściana po świeżym tynku albo gładzi musi być sucha. W przeciwnym razie wilgoć z podłoża zostanie zamknięta pod tapetą.

Klej wiąże zwykle około dwóch dni. W tym czasie nie przysuwamy mebli do ściany i nie wieszamy obrazów.

Jak dbać o tapetę

Flizelinę i tapety papierowe czyści się na sucho, miękką szczotką albo ściereczką. Winylową można przetrzeć wilgotną ściereczką z odrobiną płynu, bez szorowania i bez środków z alkoholem.

Jedna rzecz, o której warto pamiętać od razu: zostaw sobie kawałek tapety z tej samej partii, najlepiej cały bryt. Po kilku latach, kiedy ktoś obije ścianę przy przesuwaniu mebli, naprawa jest kwestią wycięcia uszkodzonego fragmentu i wklejenia łaty. Bez zapasu trzeba szukać tapety, której już nie produkują.

Tapety nie lubią też słońca. Ściana naprzeciw dużego okna płowieje szybciej niż reszta, co widać dopiero wtedy, gdy zdejmie się z niej obraz. Przy jasnych pomieszczeniach warto wybrać tapetę o podwyższonej odporności na światło, oznaczoną na etykiecie.

Ile to kosztuje

Wyceniamy indywidualnie. Na cenę składa się przede wszystkim stan ścian, czyli ile trzeba zdjąć, wyszpachlować i zagruntować, a dopiero potem samo klejenie.

Znaczenie ma też rodzaj tapety. Flizelina z małym raportem idzie szybko. Papierowa z dużym wzorem, fototapeta na ścianie z oknem albo skosy na poddaszu wymagają więcej czasu przy każdym brycie.

Najprościej przysłać zdjęcia ścian i link do wybranej tapety. Na tej podstawie podamy wstępny zakres, a dokładną cenę po oględzinach.

Jak wygląda realizacja

  1. 1

    Oględziny i pomiar

    Mierzymy ściany i sprawdzamy podłoże oraz to, co jest na nim teraz. Jeśli tapeta nie jest jeszcze kupiona, liczymy rolki z uwzględnieniem raportu wzoru.

  2. 2

    Przygotowanie ścian

    Zdejmujemy starą tapetę, szpachlujemy ubytki, szlifujemy i gruntujemy. Wyłączamy zasilanie i demontujemy ramki gniazdek oraz włączników.

  3. 3

    Klejenie

    Pierwszy bryt prowadzimy od pionu laserowego, kolejne pasujemy do wzoru i dociskamy wałkiem, usuwając pęcherze powietrza. Nadmiar kleju zbieramy od razu, zanim zaschnie.

  4. 4

    Wykończenie

    Docinamy tapetę przy suficie, podłodze i oknach, wycinamy otwory pod osprzęt i zakładamy ramki z powrotem. Omawiamy, jak dbać o tapetę danego rodzaju.

Tapetowanie i fototapety — najczęstsze pytania

Czy można położyć tapetę na starą tapetę?

Nie. Klej z nowej warstwy namacza starą, a ta odchodzi od ściany razem z nową. Starą tapetę zawsze zdejmujemy i sprawdzamy, w jakim stanie jest ściana pod spodem.

Ile rolek tapety kupić?

Zależy od powierzchni ścian i raportu wzoru. Przy gładkich tapetach zapas wynosi zwykle około 10%, przy dużym wzorze więcej. Prześlij wymiary ścian i numer tapety, policzymy przed zakupem. Wszystkie rolki muszą mieć ten sam numer partii.

Czy kładziecie tapetę kupioną przez klienta?

Tak. Warto tylko przed zakupem skonsultować z nami rodzaj tapety i liczbę rolek, bo brak jednej rolki z tej samej partii potrafi zatrzymać pracę na tydzień.

Czy tapeta nadaje się do łazienki?

Winylowa tak, na ścianach poza strefą prysznica i wanny, w łazience ze sprawną wentylacją. W miejscach, gdzie leje się woda, zostają płytki albo mikrocement.

Czy pod tapetę trzeba robić gładź?

Nie zawsze. Ściana musi być równa, czysta, sucha i zagruntowana. Ubytki, rysy i ślady po starej tapecie szpachlujemy. Pełna gładź bywa potrzebna przy cienkich, gładkich tapetach i przy mocno zniszczonych ścianach.

Ile schnie tapeta?

Klej wiąże zwykle około dwóch dni. Przez pierwszą dobę pomieszczenia nie wietrzymy przeciągiem i nie grzejemy mocno, inaczej na łączeniach mogą otworzyć się szczeliny.

Jak przykleić fototapetę, żeby obraz nie wypadł na gniazdku?

Przed klejeniem rozkładamy bryty na podłodze i przykładamy kadr do ściany. Ustalamy, gdzie ma się znaleźć najważniejszy fragment obrazu, i od tego zaczynamy, a nie od narożnika.

Ile kosztuje tapetowanie?

Wyceniamy indywidualnie, po obejrzeniu ścian i tapety. Najwięcej zależy od przygotowania podłoża i rodzaju tapety. Do wstępnej wyceny wystarczą zdjęcia ścian i link do tapety.

Bezpłatna wycena Twojego zlecenia

Zadzwoń lub napisz — ustalimy zakres, a przy większych zleceniach przyjedziemy na oględziny i przygotujemy wycenę bez zobowiązań. Warszawa i okolice do 40 km.