Usługa
Badania termowizyjne
Wykrywanie mostków termicznych, nieszczelności i przegrzewających się obwodów.

Kamera termowizyjna nie mierzy temperatury tak, jak termometr. Rejestruje promieniowanie podczerwone emitowane przez powierzchnie i przelicza je na obraz, na którym różnice rzędu dziesiątych części stopnia widać jako wyraźne plamy. To sprawia, że pokazuje rzeczy niewidoczne: miejsce, w którym brakuje izolacji, przebieg rury pod posadzką, przegrzewające się połączenie w rozdzielnicy.
Ma jednak warunki. Badanie wykonane w nieodpowiedniej porze roku albo przy nieodpowiedniej pogodzie daje obraz, który wygląda przekonująco i nie znaczy nic. Dlatego zanim umówimy termin, pytamy o to, co chcesz sprawdzić, bo od tego zależy, kiedy w ogóle warto przyjechać.
Badania termowizyjne wykonujemy w Warszawie i okolicach do 40 km, od 300 zł zgodnie z cennikiem.
Jaka różnica temperatur jest potrzebna
To pytanie decyduje o wartości całego badania. Żeby na termogramie było cokolwiek widać, między wnętrzem a otoczeniem musi istnieć wyraźna różnica temperatur, inaczej przegroda wygląda jednolicie niezależnie od tego, co się w niej dzieje.
Warunki badania przegród budowlanych opisuje norma PN-EN 13187, dotycząca jakościowej detekcji wad cieplnych metodą podczerwieni. Przyjmuje się, że miarodajne wyniki uzyskuje się przy różnicy rzędu 15 K i większej, choć wymaganie zależy od standardu budynku: przy starym budownictwie o słabej izolacji wady widać już przy mniejszej różnicy, a przy budynku o bardzo dobrej izolacji potrzeba jej znacznie więcej, żeby cokolwiek się ujawniło.
Praktyczny wniosek jest taki, że badanie przegród ma sens w sezonie grzewczym. Latem, przy różnicy kilku stopni, nie da się rzetelnie ocenić izolacji i żaden sprzęt tego nie obejdzie.
Pogoda też ma znaczenie
Poza różnicą temperatur liczy się kilka warunków, które łatwo przeoczyć, a które potrafią całkowicie zafałszować wynik.
Słońce. Nasłoneczniona elewacja akumuluje ciepło i oddaje je jeszcze wiele godzin później. Badanie ściany, która rano była w słońcu, pokazuje rozkład temperatur wynikający z nasłonecznienia, a nie z jakości izolacji. Dlatego preferujemy dni pochmurne albo pory, w których dana ściana nie była nasłoneczniona.
Wiatr. Silny wiatr schładza powierzchnię elewacji równomiernie i zaciera różnice, których szukamy. Przyjmuje się, że warunki są dobre przy wietrze bardzo słabym.
Opady i wilgoć na powierzchni. Mokra ściana paruje, parowanie ją schładza, a obraz przestaje odzwierciedlać to, co dzieje się w przegrodzie.
Stabilność. Najlepsze wyniki daje badanie po kilku dniach w miarę stałej temperatury zewnętrznej. Gwałtowne ocieplenie albo ochłodzenie w przeddzień oznacza, że przegroda jest w trakcie zmiany i obraz przedstawia stan przejściowy.
Co badanie wykrywa w przegrodach
Mostki termiczne to miejsca o zwiększonym przepływie ciepła: najczęściej wieńce, nadproża, połączenia balkonu ze stropem i narożniki. Na termogramie od wewnątrz widać je jako obszary chłodniejsze od otoczenia.
Braki i ubytki izolacji — osunięta wełna w ścianie szkieletowej, źle dopasowane płyty styropianu, zawilgocona izolacja poddasza. To bodaj najczęstszy powód, dla którego klienci zamawiają badanie: rachunki za ogrzewanie rosną, a przyczyny nie widać.
Nieszczelności stolarki — zimne powietrze napływające wokół ościeżnicy tworzy charakterystyczny obraz smug rozchodzących się od krawędzi okna.
Warto jednak wiedzieć, co badanie daje i czego nie daje. Norma mówi o detekcji jakościowej — wskazuje miejsca wadliwe, ale nie zastępuje obliczeń cieplnych. Termogram powie, gdzie ucieka ciepło; nie powie, ile dokładnie kilowatogodzin rocznie.
Zastosowania, o których klienci nie myślą
Poza przegrodami kamera przydaje się w kilku sytuacjach, w których różnica temperatur bierze się z innego źródła niż pogoda, a więc badanie można wykonać przez cały rok.
Rozdzielnica elektryczna. Poluzowane połączenie ma zwiększoną rezystancję i pod obciążeniem się nagrzewa. Na termogramie widać to natychmiast, na długo zanim pojawi się zapach albo przebarwienie. To jedno z najbardziej opłacalnych zastosowań termowizji w budynku — wykrycie takiego punktu bywa różnicą między dokręceniem śruby a pożarem. Łączymy to zwykle z pomiarami elektrycznymi.
Przebieg ogrzewania podłogowego. Po uruchomieniu instalacji pętle grzewcze rysują się na posadzce wyraźnie. Nieoceniona rzecz przed wierceniem w podłodze, a także sposób na znalezienie odcinka, który nie grzeje.
Lokalizacja wycieków. Woda zmienia przewodność cieplną materiału, więc zawilgocony obszar zwykle wyróżnia się na termogramie. Kamera naprowadza na miejsce, a potwierdzeniem jest pomiar wilgotnościomierzem — sami korzystamy z tego przy osuszaniu po zalaniu.
Czego termowizja nie potrafi
Wokół tej metody narosło sporo przesady, więc warto powiedzieć wprost, gdzie leżą granice.
Kamera nie widzi przez ściany. Rejestruje temperaturę powierzchni, a nie to, co jest w środku. Wnioski o wnętrzu przegrody wyciąga się pośrednio, z rozkładu temperatur na powierzchni.
Nie mierzy wilgotności. Pokazuje różnice temperatur, a zawilgocone miejsca zwykle są chłodniejsze, ale chłodniejszy obszar może mieć też inną przyczynę. Potwierdzeniem jest zawsze miernik wilgotności albo pomiar metodą CM.
Nie zastąpi audytu energetycznego. To badanie jakościowe: wskazuje wady, nie liczy zapotrzebowania na energię.
Nie działa przez szyby ani powierzchnie silnie odbijające. Szkło jest dla podczerwieni nieprzezroczyste, a wypolerowany metal odbija otoczenie i daje wynik, który nie ma nic wspólnego z jego rzeczywistą temperaturą.
Jak przygotować mieszkanie do badania
Kilka rzeczy trzeba zrobić wcześniej, żeby wizyta nie okazała się stratą czasu.
- utrzymuj normalne ogrzewanie przez co najmniej dobę przed badaniem, nie podkręcaj i nie wyłączaj
- nie wietrz na kilka godzin przed wizytą
- odsuń meble od ścian zewnętrznych, przynajmniej te stojące przy narożnikach
- zdejmij zasłony i rolety z okien, które mają być sprawdzone
- zapewnij dostęp do rozdzielnicy, jeśli ma być badana
- przy badaniu ogrzewania podłogowego uruchom je kilka godzin wcześniej
Jak czytać termogram
Obraz z kamery to mapa temperatur w umownej skali barw, zwykle od granatu i fioletu przez czerwień po żółć i biel. Kluczowe jest to, że skala jest względna i dobiera się ją do zakresu temperatur na konkretnym zdjęciu.
Stąd bierze się najczęstsze nieporozumienie. Termogram z efektownymi czerwonymi plamami wygląda alarmująco, ale jeśli cała skala obejmuje zakres jednego stopnia, te plamy nie znaczą nic. I odwrotnie: subtelna różnica odcienia przy szerokiej skali może oznaczać poważną wadę.
Dlatego nie zostawiamy klienta z samymi obrazkami. Przechodzimy przez termogramy i tłumaczymy, co na nich widać, jaka jest skala i które miejsca faktycznie wymagają uwagi. Jeśli badanie wykonano w warunkach, które ograniczają jego wiarygodność, mówimy o tym, a nie sprzedajemy ładnych kolorów.
Co dostajesz po badaniu
Samo przejście po mieszkaniu z kamerą jest bezwartościowe, jeśli nie zostaje po nim nic, do czego można wrócić. Dlatego badanie kończy się materiałem, a nie tylko rozmową.
Podstawą są termogramy z opisem — zdjęcia w podczerwieni wykonane w miejscach, gdzie coś się dzieje, razem ze zdjęciem zwykłym tego samego kadru. Bez fotografii w świetle widzialnym termogram bywa nie do zidentyfikowania po kilku tygodniach, bo kolorowa plama nie mówi, której ściany dotyczy.
Do tego dochodzą warunki badania: temperatura wewnętrzna i zewnętrzna, pogoda, pora. To nie jest biurokracja, bez tych danych nie da się ocenić, na ile wynik jest miarodajny, a przy ewentualnym sporze z wykonawcą albo deweloperem jest to pierwsza rzecz, o którą zapyta druga strona.
Na koniec omawiamy, co wymaga działania, a co jest zjawiskiem normalnym. Narożnik zewnętrzny zawsze będzie chłodniejszy od środka ściany. To fizyka, nie wada. Problem zaczyna się wtedy, gdy różnica jest wyraźnie większa niż wynikałoby z geometrii.
Jeśli badanie ma służyć jako argument w rozmowie z deweloperem albo wykonawcą ocieplenia, powiedz o tym przed wizytą. Wtedy szczególnie pilnujemy warunków i dokumentacji, bo materiał, który ma coś udowodnić, musi być odporny na podważenie.
Kiedy zamawiać, a kiedy poczekać
Jeśli chodzi o izolację, mostki termiczne albo ucieczki ciepła przy oknach — czekaj na sezon grzewczy i na dzień bez słońca i wiatru. Badanie w lipcu przy różnicy pięciu stopni jest wyrzuceniem pieniędzy, nawet jeśli ktoś chętnie je wykona.
Jeśli chodzi o rozdzielnicę, ogrzewanie podłogowe albo lokalizację wycieku — można cały rok, bo różnica temperatur bierze się z pracy instalacji, a nie z pogody.
Przy odbiorze mieszkania kamera termowizyjna wchodzi w standardowy zakres naszej usługi odbioru technicznego, więc jeśli kupujesz mieszkanie, nie trzeba zamawiać osobnego badania. Osobne zamawia się zwykle wtedy, gdy problem ujawnił się już po odbiorze albo po kilku sezonach użytkowania.
Zgodnie z cennikiem badania termowizyjne kosztują od 300 zł. Przy większych obiektach wycena jest indywidualna.
Termowizja przy odbiorze mieszkania od dewelopera
To zastosowanie, które zwraca się najszybciej, bo wady wykryte przed podpisaniem protokołu usuwa deweloper, a nie Ty.
Kamera pokazuje trzy rzeczy, których nie widać gołym okiem w pustym mieszkaniu. Braki w izolacji przy nadprożach i w narożnikach, gdzie wełna została ułożona niedbale. Nieszczelności przy ramach okiennych, zwłaszcza w dolnych narożach. I przebieg rur ogrzewania podłogowego razem z odcinkami, w których pętla nie grzeje.
Warunek jest jeden i bywa kłopotliwy: potrzebna jest różnica temperatur między mieszkaniem a zewnętrzem. W pustym, nieogrzewanym mieszkaniu w maju badanie nie da nic. Dlatego odbiory z termowizją planuje się od października do marca, a jeśli termin wypada latem, trzeba mieszkanie wcześniej dogrzać.
Wynik wpisujemy do protokołu odbiorowego razem z termogramem i zdjęciem tego samego miejsca w świetle widzialnym. Bez tej pary zdjęć deweloper ma prawo zapytać, czego właściwie dotyczy zgłoszenie.
Szukanie przecieku i przebiegu ogrzewania podłogowego
Kamera nie widzi przez ścianę, ale widzi ślad, który ciepła albo zimna woda zostawia na jej powierzchni.
Przy wycieku z instalacji ciepłej wody obraz jest czytelny od razu: rozlewająca się plama cieplejsza od otoczenia, zwykle szersza u dołu. Przy zimnej wodzie działa to odwrotnie i słabiej, bo różnica temperatur jest mniejsza, a odparowywanie dodatkowo wychładza powierzchnię. Wtedy pomocniczo używamy wilgotnościomierza.
Lokalizacja pętli ogrzewania podłogowego to zadanie, w którym termowizja nie ma konkurencji. Wystarczy uruchomić ogrzewanie na kilkadziesiąt minut i przebieg rur rysuje się na posadzce jak schemat. Ma to praktyczne znaczenie, zanim ktokolwiek zacznie wiercić w podłodze pod ściankę działową albo nogę zabudowy.
Tą samą metodą sprawdzamy, czy któraś pętla nie jest zapowietrzona. Odcinek, który pozostaje zimny, gdy sąsiednie grzeją, widać w kilka minut.
Jak wygląda realizacja
- 1
Ustalenie celu i terminu
Pytamy, co ma być sprawdzone, od tego zależy, kiedy warto przyjechać. Badanie przegród wymaga sezonu grzewczego i odpowiedniej pogody, badanie rozdzielnicy czy ogrzewania podłogowego można wykonać przez cały rok.
- 2
Sprawdzenie warunków
Na miejscu weryfikujemy różnicę temperatur między wnętrzem a otoczeniem oraz warunki zewnętrzne — nasłonecznienie, wiatr, wilgoć na powierzchni. Jeśli warunki nie pozwalają na rzetelny wynik, mówimy o tym zamiast wykonywać badanie na siłę.
- 3
Skanowanie
Skanujemy ściany zewnętrzne, narożniki, ościeża okienne i połączenia stropu ze ścianą, a w razie potrzeby rozdzielnicę elektryczną oraz posadzkę z ogrzewaniem podłogowym.
- 4
Omówienie wyników
Pokazujemy termogramy i tłumaczymy, co na nich widać — łącznie ze skalą, bez której obraz jest nie do zinterpretowania. Wskazujemy miejsca wymagające uwagi i możliwe przyczyny. Koszt badania to od 300 zł.
Badania termowizyjne — najczęstsze pytania
Kiedy można wykonać badanie termowizyjne?
Badanie przegród ma sens w sezonie grzewczym, przy różnicy temperatur między wnętrzem a otoczeniem rzędu 15 K i większej — takie warunki opisuje norma PN-EN 13187. Latem nie da się rzetelnie ocenić izolacji. Badanie rozdzielnicy, ogrzewania podłogowego czy lokalizacja wycieku są możliwe przez cały rok.
Ile kosztuje badanie termowizyjne?
Zgodnie z cennikiem od 300 zł. Przy większych obiektach wycena jest indywidualna i zależy od powierzchni oraz zakresu.
Czy słońce albo wiatr przeszkadzają?
Tak, i to bardzo. Nasłoneczniona elewacja oddaje zakumulowane ciepło jeszcze wiele godzin później, a silny wiatr równomiernie schładza powierzchnię i zaciera różnice. Najlepsze warunki to dzień pochmurny, bezwietrzny, po kilku dniach stabilnej temperatury.
Czy termowizja wykryje zawilgocenie?
Naprowadza na obszar, bo zawilgocone miejsca zwykle są chłodniejsze, ale chłodniejszy obszar może mieć też inną przyczynę. Potwierdzeniem jest zawsze pomiar miernikiem wilgotności albo metodą CM.
Czy kamera widzi przez ściany?
Nie. Rejestruje temperaturę powierzchni, a wnioski o wnętrzu przegrody wyciąga się pośrednio, z rozkładu temperatur. To badanie jakościowe, wskazuje wady, nie zastępuje obliczeń cieplnych ani audytu energetycznego.
Jak przygotować mieszkanie?
Utrzymuj normalne ogrzewanie co najmniej dobę wcześniej, nie wietrz na kilka godzin przed wizytą, odsuń meble od ścian zewnętrznych i zdejmij zasłony z okien do sprawdzenia. Przy badaniu ogrzewania podłogowego uruchom je kilka godzin przed przyjazdem.
Dlaczego na termogramie są czerwone plamy — czy to źle?
Niekoniecznie. Skala barw jest względna i dobiera się ją do zakresu temperatur na konkretnym zdjęciu. Efektowne plamy przy skali obejmującej jeden stopień nie znaczą nic, a subtelna różnica przy szerokiej skali może oznaczać poważną wadę. Dlatego omawiamy wyniki, a nie zostawiamy samych obrazków.
Czy badanie wchodzi w cenę odbioru mieszkania?
Tak, kamera termowizyjna jest częścią standardowego zakresu odbioru technicznego. Osobne badanie zamawia się zwykle wtedy, gdy problem ujawnił się już po odbiorze albo po kilku sezonach użytkowania.
Zobacz również
Odbiór mieszkań
Odbiór techniczny od dewelopera i na rynku wtórnym — laser, termowizja, miernik wilgotności.
ZobaczPomiary elektryczne
Pomiary odbiorcze i okresowe z uprawnieniami SEP do 1 kV, z protokołem.
ZobaczOsuszanie pomieszczeń i ozonowanie
Osuszanie podposadzkowe po zalaniu, pomiary wilgotności, odgrzybianie i ozonowanie.
ZobaczBezpłatna wycena Twojego zlecenia
Zadzwoń lub napisz — ustalimy zakres, a przy większych zleceniach przyjedziemy na oględziny i przygotujemy wycenę bez zobowiązań. Warszawa i okolice do 40 km.
