Odbiór mieszkania od dewelopera to ostatni moment, w którym możesz bez kosztów zażądać poprawek. Po podpisaniu protokołu bez uwag każda usterka idzie już z gwarancji — i bywa załatwiana miesiącami.

Co warto wziąć ze sobą

Miernik laserowy (dystansomierz), poziomicę 2 m, miernik wilgotności, latarkę, taśmę papierową do oznaczania usterek, telefon z aparatem i ten checklist. Profesjonalny rzeczoznawca dodatkowo bierze kamerę termowizyjną.

Co sprawdzić w pierwszej kolejności

Wymiary pomieszczeń (z aktem notarialnym i kartą lokalu), krzywiznę ścian (odchylenie maks. 4 mm na 2 m), tynki, równość podłóg, działanie okien i drzwi, instalacje elektryczne, wodne, wentylację (kartka papieru przyciągnięta do kratki).

Pułapki, w które wpadają kupujący

Najczęstsze: przeoczenie pęknięć przy nadprożach, krzywizny w łazience uniemożliwiające ułożenie wielkoformatowych płytek, brak instalacji w miejscach przewidzianych projektem, źle wykonana wentylacja w kuchni.

Kiedy warto wezwać specjalistę

Jeśli kupujesz pierwsze mieszkanie albo zarządca odbiera dewelopera, warto skorzystać z usługi profesjonalnego odbioru. Koszt 300–600 zł zwraca się przy pierwszej znalezionej usterce.